Nie była gry wirtuozem
Lecz muzykę kochała
Nie chciała grać dla nikogo
Tylko diabłu zagrać chciała.
Flet jego wzięła w swe dłonie
I do ust przyłożyła
Palcami delikatnie pieszcząc
Cudowne pożądanie wydobyła
Językiem delikatnie pocierając
Wierzchołek ustnika jego
Chciała by stawał się twardy
By miała więcej z niego
Gdy miejsca w ustach zabrakło
I napój cudowny smakowała
Poczuła dreszcze rozkoszy
I tym upojeniu się spełniała.

Lecz muzykę kochała
Nie chciała grać dla nikogo
Tylko diabłu zagrać chciała.
Flet jego wzięła w swe dłonie
I do ust przyłożyła
Palcami delikatnie pieszcząc
Cudowne pożądanie wydobyła
Językiem delikatnie pocierając
Wierzchołek ustnika jego
Chciała by stawał się twardy
By miała więcej z niego
Gdy miejsca w ustach zabrakło
I napój cudowny smakowała
Poczuła dreszcze rozkoszy
I tym upojeniu się spełniała.
Jesli moglbym byc czescia ciala , napewno bylyby to
OCZY ...
Zawsze patrze duzo glebiej ... nie tylko na to co jest
powierzchowne.
Byc moze dlatego widze rzeczy , które innym umykaja ...
OCZY ...
Zawsze patrze duzo glebiej ... nie tylko na to co jest
powierzchowne.
Byc moze dlatego widze rzeczy , które innym umykaja ...