Piekło miejscem rozkoszy? A może to pokuta, rozkoszą kraszona? Pięknie by tak było… wieczna kara, i ciała dwa, spopielone, ochładzane żarem serc i pożądania czarem… Kochankowie sprowadzeni pod próg belzebuba, ratują się przed ostatecznym zniszczeniem, miedzy światami zawieszeni na nici wzajemnej miłości. Taka miłość się nie kończy… nawet do piekła pójdą razem…
Jesli moglbym byc czescia ciala , napewno bylyby to
OCZY ...
Zawsze patrze duzo glebiej ... nie tylko na to co jest
powierzchowne.
Byc moze dlatego widze rzeczy , które innym umykaja ...
OCZY ...
Zawsze patrze duzo glebiej ... nie tylko na to co jest
powierzchowne.
Byc moze dlatego widze rzeczy , które innym umykaja ...