W mrocznym piekle
grzesznymi myślami
odsłaniam przed tobą
swą nagość
Czystym sercem
pokazuję świat sekretów
wypisany na falującej tafli brzucha
rozpalonej od pocałunków
twych zgłodniałych warg
Oplatam cię ciasnym dotykiem
lubieżnych tęsknot ud
Stajemy się jednością
całością jedną w drugiej
Wskazówki zegara
przestały odmierzać czas
Okrywam cię wilgotną rosą
bezwstydnej rozkoszy
Narasta ciepłe mrowienie w żyłach
i oddech
wpół urywany ciężkim powietrzem
staje się coraz szybszy
krótszy
I nagle zenit
cisza
I krzyk spazm drżącego ciała
Namiętność spojrzeń...
Cicho bezszelestnie oddycham przy Tobie
Do czasu, gdy...
Czuję Twoje usta jak zwilżają mi wargi...
Dotyk, który rozpala płomień ognisty.
Ciało wtapia się w otchłań namietności. Usta, wargi rozchylaja się, jak by chciały powiedzieć - zabierz do piekła moją duszę.
A gdy brama piekła uchylą sie, wejdę rogiem w Ciebie i spale Twój wstyd...
Ujrzę rozkosz w błękicie Twego spojrzenia.

grzesznymi myślami
odsłaniam przed tobą
swą nagość
Czystym sercem
pokazuję świat sekretów
wypisany na falującej tafli brzucha
rozpalonej od pocałunków
twych zgłodniałych warg
Oplatam cię ciasnym dotykiem
lubieżnych tęsknot ud
Stajemy się jednością
całością jedną w drugiej
Wskazówki zegara
przestały odmierzać czas
Okrywam cię wilgotną rosą
bezwstydnej rozkoszy
Narasta ciepłe mrowienie w żyłach
i oddech
wpół urywany ciężkim powietrzem
staje się coraz szybszy
krótszy
I nagle zenit
cisza
I krzyk spazm drżącego ciała
Namiętność spojrzeń...
Cicho bezszelestnie oddycham przy Tobie
Do czasu, gdy...
Czuję Twoje usta jak zwilżają mi wargi...
Dotyk, który rozpala płomień ognisty.
Ciało wtapia się w otchłań namietności. Usta, wargi rozchylaja się, jak by chciały powiedzieć - zabierz do piekła moją duszę.
A gdy brama piekła uchylą sie, wejdę rogiem w Ciebie i spale Twój wstyd...
Ujrzę rozkosz w błękicie Twego spojrzenia.
Jesli moglbym byc czescia ciala , napewno bylyby to
OCZY ...
Zawsze patrze duzo glebiej ... nie tylko na to co jest
powierzchowne.
Byc moze dlatego widze rzeczy , które innym umykaja ...
OCZY ...
Zawsze patrze duzo glebiej ... nie tylko na to co jest
powierzchowne.
Byc moze dlatego widze rzeczy , które innym umykaja ...